BTS – Fire, Save me [PL] tłumaczenie, polskie napisy

Annyo! Tu Sunghee 🙂

Piszę bo… Bangtany wróciły! Ale żeby tylko, ba! W jakim stylu!
Czy oni kiedyś przestaną mnie zadziwiać? Czy przestaną mi urywać ten mój nieszczęsny tyłek?

Na znak mojego wyskoczenia z kapci, urwania tyłka i wszelkiego uwielbienia przynoszę Wam tłumaczenia, jeszcze ciepłe!! :>

BTS – SAVE ME

BTS – FIRE

Jeśli chodzi o „Save me” i wersję z MV,
gdy tylko wyjdzie, dodam.

pls enjoy! 🙂
~Sunghee

Co nowego? Tłumaczenia, pogadanka~

Anjoooo~
Muszę trochę nadrobić zaległości i trochę sobie do Was pogadać :3

Jak wiecie, czas ferii jest dla studentów czasem sesji i egzaminów. Inżynier tuż tuż, także nie mogę sobie pozwolić na odpoczynek i odpuścić. Czas nie ma litości. Z tego też powodu w najbliższym czasie może być lekki zastój na kanale. Zrobiłam kilka tłumaczeń na zapas, ale palę się od środka, żeby od razu Wam wszystko wrzucić także… huehue ^.^

~~

O czym to ja chciałam się wyrzygać? Ah tak!
Nareszcie udało nam się ukończyć w pełni 6 odcinek BTS American Hustle Life. Nawet nie wiecie jak ta seria potrafi czasem dać w kość. Zawsze narzekamy, jęczymy sobie nawzajem. Ale kiedy już się uda to same oglądamy z uśmiechem i przyjemnością, mimo, że niektóre zdania ze słuchu zna się już na pamięć. Wasze zaangażowanie w tą serię bardzo cieszy, bo choć zajmuję masę czasu i pracy to Wasza radość nam to wszystko rekompensuje ^^ Zostały dwa odcinki za które chcemy się wziąć jak najszybciej, jednak możecie się spodziewać kolejnego nie szybciej niż za miesiąc-dwa.
(Niestety się nie rozdwoję, patrz -> niżej ^^)
Jak ktoś jeszcze nie widział to zapraszam 🙂
BTS – American Hustle Life EP6 [PL]

 

~~

INFINITE, tak, nie wiem czy Wam już gdzieś mówiłam, czy nie…
ale biorę pod skrzydła… tutururu

INFINITE SHOWTIME 

tumblr_nyqguqKJeR1tqpf3ao1_1280.jpg

Pierwszy odcinek już wstępnie przetłumaczyłam, jednak jak pewnie wiecie czasówka jest tą bardziej problematyczną częścią (mam cichą nadzieję na wsparcie unnie Shinrae 😊).
Zrobię wszystko, żeby pojawił się jak najszybciej. Trzeba kuć żelazo póki gorące, a póki co zapał do tej serii mam ogromny ^^

Swoją drogą, czy widzieliście już fragment z Weekly Idol w którym Dongwoo analizuje tyłki pozostałych członków? Ja płakałam ze śmiechu 😂

~~

Może teraz nieco o dramach? Ja ostatnie nie mam na nie zbyt wiele czasu, ale jest jedna którą oglądam regularnie za każdym wydanym odcinkiem (jest dopiero emitowana)

Remember – War of the Son 

maxresdefault

Jeśli nie słyszeliście, nie widzieliście, to koniecznie nadróbcie zaległości. Szybko szybko. Historia jest nietypowa, przepiękna, zaskakująca. Dzieje się tak wiele, że za każdym razem oglądam z zapartym tchem. W większość dram, które oglądałam byłam w stanie przewidzieć co się stanie. W przypadku „Remember” nie ma takiej możliwości. Rzadko też płaczę podczas oglądania, zwłaszcza pierwszych odcinków, gdzie nie jestem jeszcze do końca zżyta z bohaterami. Tutaj było inaczej. Ryczałam, ryczałam jak bóbr. Relacja między ojcem i synem jak tak piękna, to uczucie jest tak piękne, że poruszy najbardziej twarde serce. Może tak bardzo to przeżywam, bo sama jestem bardzo zżyta z moją rodziną i jest dla mnie najważniejsza na świecie. Za każdym razem czuję ból głównego bohatera jakby był moim własnym. Nie chce czegoś przez przypadek  zespojlerować, dlatego nie napiszę nic więcej.
Dramę możecie obejrzeć na viki, albo pobrać z napisami z BAKA Fansubs. Dziewczyny z tłumaczeniem działają w tempie ekspresowym ^^
Także…
Bierzcie się za nią, BIERZCIE, bo warto!
Podpisuję się obiema łapkami, że nie będziecie żałować żadnej obejrzanej minuty.
Teraz już chyba musicie? 😊 haha

~~

Na koniec zapraszam Was na jeszcze ciepłe tłumaczenie B.I.G – Taola!

Piosenka była na zamówienie, przepraszam za zwłokę kochana. Mam nadzieję, że jeszcze nie zdążyła Ci się znudzić i chętnie pochłoniesz wersję z polskimi napisami ^^

Chciałam się wygadać jeszcze o wielu artystach,
ale może zostawię to na później…^^
Czekajcie na mnie i trzymajcie kciuki na czas mojej walki z nauką!
I wszystkie kpopowe studenty, FIGHTING ode mnie~!
Sunghee~

Pod lupą: BTS – Run [PL]

Cześć wszystkim, tu Sunghee!

! Najpierw link do tłumaczenia BTS – Run !

A teraz przejdźmy do sedna.

Chciałam trochę porozkminiać na temat MV Bangtanów do „Run”. Jest kilka faktów, których jestem pewna, a właściwie dwóch (no może trzech).

~~

1. „Run” pokazuje zdarzenia następujące po „I need U”
Dlaczego?
Pierwsze co mnie w tym utwierdziło jest fakt, że J-Horse jest podłączony do kroplówki i jeździ na wózku. Po tym jak przedawkował w „I need U”
tumblr_nylhphdpmq1rngqpbo4_400
Jimin wrzucony do wanny, żeby przykre wspomnienia (z I need U) przeistoczyć w dobre.
tumblr_nyl54vce6c1rzwipso8_400

~~

2.  Pewne jest to, że Jin nie żyje.
tumblr_nymwz3vltj1u7z55eo4_500
A chłopcy próbują sobie z tym poradzić. „I need U” pokazywało jak staczają się na dno po jego śmierci. W „Run” widać, że przez to, że nie mogą tego udźwignąć, robią różne głupoty byleby tylko zapomnieć. Tak jakby w „I need U” się poddali, w „Run” walczą. Próbują „biec” mimo wszystko.
Skreślić ludzika na ścianie imitującego Jin’a.
tumblr_nync4sdzxd1t5m5pvo4_400
Rozwalić domek z kart, symbolizujący jakiś filar, część, którą pozostawił po sobie Jin.
tumblr_nynbnautca1t5m5pvo4_500
Spalić, wymazać, pozbyć się bólu.
(Pięknym jest to, że po spaleniu zdjęcia popiół przeistacza się w płatki kwiatów, które bez wątpienia po „I need U” są symbolem Jin’a)
tumblr_nyla20jhwl1rhwygvo10_400

Jednocześnie mam wrażenie, że Jin mimo tego, że odszedł cały czas przy nich jest (z czego oczywiście w większości nie zdają sobie sprawy). Odczuwa ich ból, jest obecny. Tak jakby to on był odpowiedzialny za przywoływanie tych dobrych wspomnień po to, żeby utrzymać ich przy życiu? Żeby zapomnieli o cierpieniu, a skupili się na tym co dobre. Stąd te imprezy, wspólne rozróby, wyjazdy. Zwróćmy uwagę na to, że to Jin zawsze jest kierowcą. Kimś, kto ich poprowadzi przez trudne chwilę.
tumblr_nyltq8xkdj1u7z55eo2_500

„Proszę, wskaż mi drogę
Proszę, zatrzymaj mnie
Proszę, pozwól mi oddychać” 

Pokaż mi jak żyć, zatrzymaj mnie przed zrobieniem głupoty, pozwól oddychać (w końcu to Twoje odejście jest przyczyną moich cierpień, więc tylko Ty możesz mnie od nich uwolnić)

Jednocześnie, tylko Kook wydaje się być świadomy jego obecności. Uśmiecha się do Jin’a bo wie, że przy nich jest, czy daje mu do zrozumienia, że sobie poradzą? Czy wręcz odwrotnie, coś w stylu „wytrzymaj przyjacielu, niedługo znów będziemy razem”
tumblr_nyo7lfuw7k1qzr84xo6_250
Podejrzewam, że odpowiedź na te pytania znajdziemy dopiero w ostatniej części „Forever”.

~~

3. Trzecią rzeczą, której jestem niemalże pewna jest fakt homoseksualnej miłości. Która jest zakazana, niezwykle trudna.  Jest to walka z pożądaniem, własnym sercem i rozumem. Próba odnalezienia prawdy o sobie i swoim przeznaczeniu. Akceptacji. Miłość wciąż tak samo głęboka i prawdziwa. Miłość, która spycha na krawędź urwiska, ale jednocześnie jest jedyną rzeczą, która trzyma przy życiu.

Rap Monster & V
tumblr_nyl6pobha51u72zomo5_400  tumblr_nyl6pobha51u72zomo3_400

J-Hope & Jimin
tumblr_nyla20jhwl1rhwygvo4_400  tumblr_nyl6l0itta1tc8b5go2_400

Jungkook & Suga

tumblr_nyn67hphzz1u3899fo2_250 tumblr_nyo8torupa1tlqawvo7_r1_400

~~

To by było na tyle moich przemyśleń, teraz czekam na ostatnią część-„Forever”. Jestem ciekawa jak to się wszystko rozwiąże i potoczy. A Wy jak interpretujecie MV Bangtanów? Według mnie połączyli główny wątek zmagań ze sobą i cierpienia po odejściu bliskiej osoby z wątkiem pobocznym, którym jest zakazana miłość homoseksualna.
Związki homoseksualne w Korei są wciąż tematem tabu. Mimo, że przyjaźń między mężczyznami jest u nich bardziej rozbudowana niż u nas
(mam na myśli przytulanie, klepanie po tyłku i różne inne gesty, które u nas wzbudzałyby kontrowersje są w Korei normalnym zachowaniem między przyjaciółmi tej samej płci),
to oficjalne przyznanie się do swojej orientacji równa się dyskryminacji i byciem odizolowanym od środowiska. W Korei bycie kimś kto odstaje od reszty,  bycie „wyrzutkiem” jest czymś najgorszym, i to właśnie to jest najczęstszą przyczyną samobójstw wśród młodych ludzi. Bycie osobą homoseksualną całkowicie dyskryminuje danego człowieka do podjęcia pracy w dużych firmach i instytucjach państwowych, które są tam uznawane za najwyższy prestiż.
Hmmm… Miało być o BTS, a troszkę się rozpędziłam ^.^
W każdym razie cieszę się, że powstają takie MV. Czuję, że to małe kroki, które pchają Koreę do zmian na lepsze. Wciąż czekam na krok pierwszy, który zapewni kobietom równouprawnienie. I mam nadzieję, że krokiem drugim, będzie właśnie większa akceptacja. Bo ta cała dyskryminacja w Korei, i odcinanie ludzi od społeczeństwa tylko ze względu na ich „inność” jest naprawdę przerażająca. Ktoś kto został „wyrzutkiem” jest nim nie tylko w pracy, czy w szkole, ale również w rodzinie czy wśród osób które niegdyś były bliskie. Okrutne.

Na tym zakończę,
pozdrawiam kochani i czekam na Wasze komentarze! 🙂
~SungHee

Wracamy z BTS ! American Hustle Life Episode 5 [PL] – polskie napisy, polish subs

Cześć kochani!
Dawno mnie nie było, biane.
Ale już do Was wracam!! 🙂 mam nadzieję, że na długo

W zadośćuczynieniu za brak czasu, przygotowałyśmy dla Was (W KOŃCU~!!!)
tłumaczenie 5 odcinka BTS American Hustle Life.

Wiem, że długo czekałyście, ale dziękuję za cierpliwość i wyrozumiałość.

So now… are you ready? ARE YOU READY?!

Zapraszam do oglądania :DD

~SungHee

Smoki, duże wybuchy, kuloodporni chłopcy i inne stwory.

Zastanawiam się dlaczego każda gównoburza w świecie kpopu musi wciągać do środka EXO XD Teraz właśnie odpowiedziałam sama sobie na to pytanie. I odpowiedź brzmi chyba tak, że są na tyle wpływowi i sławni, że trudno się z nimi nie liczyć. A nie mówię tego dlatego, że w dużej części moje serce jest Exolskie. Po prostu trudno nie zgodzić się z tym faktem czy ktoś tego chce czy nie. Jednak! Przejdźmy do głównego tematu w którym mam potrzebę emocjonalnego wyrzygania się (ooo tak, szykuje się litania ^^ xd)

Oczywiście chodzi o cały temat z wypowiedzią G-Dragona, że niby pocisnął EXO i SHINee twierdząc, że BigBang różni się od wcześniej wspomnianych zespołów tym, że BB piszą swoje piosenki. Hmm…. XD
Kto często odwiedza naszego bloga wie, że moja trójca święta objawia się pod postacią BTS + VIXX + EXO. BigBang (a w szczególności solowe produkcje G-Dragona) są zaraz za trójcą, bo to oni byli pierwszym zespołem kpopowym który poznałam lata temu. Chodzi mi o to, że w gównoburzę wmieszane są bandy które bardzo bardzo szanuję, słucham i kocham. I teraz część mnie powinna być oburzona na GD a druga część powinna mu przyklaskiwać XDD Jednak, chyba z powodu że jestem stara (jak na kpoppera :D), od początku miałam to bardzo głęboko w poważaniu. Zobaczyłam artykuł, przeczytałam wypowiedź GD, olałam. Aż tu nagle na Kpop-Poland niedziela w środku tygodnia. Każdy ma ból dupy z innego powodu, milion różnych opinii. A ja mam do powiedzenia tyle, że GD wyraził tylko swoje zdanie. W żaden sposób nie było one wyrażone chamsko czy wulgarnie, więc o co chodzi? Czy to, że jest artystom i osobą publiczną, zabiera jego podstawowe prawa człowieka jak np. wolność słowa? Ludzie pisali, że powinien odpowiedź bardziej dyplomatycznie/nie mówić nic/być neutralnym…. ile ludzi tyle opinii, jeszcze się taki nie urodził co by każdemu dogodził. Co by nie powiedział byłoby źle. Moim zdaniem (choć jak wiecie kocham EXO całym sercem) stwierdził fakt. No bo czy nie jest realnym faktem to, że w dużej mierze SM i ich zastępy tworzą piosenki EXO? Jest, i nie ma co się oszukiwać i grzebać w czeluściach internetu żeby znaleźć dowody na to, że jest inaczej. Ludzie również twierdzą że GD tak powiedział, bo dopadł go butthurt bo BigBangi przegrywają ostatnio z EXO. A jeśli faktycznie ma ten ból dupy to co? Nie można mu? Czy nikt z nas nie był choć raz w życiu zawistny i nie dogryzł komuś z zazdrości (niech pierwszy rzuci kamieniem XDD)? No i kolejna kwestia. Gdyby taka sytuacja miała miejsce w europie czy w ogóle na świecie, między taką nie wiem, Taylor Swift a Arianą Grande to szczerze wątpię, że byłoby z tego takie wielkie halo. Wiadomo, że Azja rządzi się własnymi prawami (za co ją kocham)  i tu skandalem nazywają sytuacje, gdzie moja biała, europejska głowa nawet by nie zwróciła na to uwagi, więc mamy teraz to, co mamy.

Chociaż w sumie…. chyba przede wszystkim za to kocham świat kpopu. Cały czas emocje jak na rybach, gównoburze everywhere, nie ma nudy XD

Realny ból dupy mam natomiast w kwestii MMT i koncertu BTS. Teraz już emocje ze mnie zeszły i w sumie lepiej, bo w innym przypadku dowaliłabym pewnie encyklopedię, a nie notkę. W każdym razie, mam jedno pytanie – co-to-za-szopka? 500 tejstów tylko dla Polski. Cudownie. Zapewne każda/y A.R.M.Y o tym marzył 🙂 Kompletnie nie liczą się z faktem, że na koncert przyjeżdżają ludzie z całego kraju więc nie dość, ze musieliby zapłacić za bilet, to do tego transport, i często dochodzi do tego nocleg. Więc w takim wypadku dodatkowe prawie 40zł to naprawdę dużo. A mówię to ja, dziewczyna, która pracuje. Nie oszukujmy się – większość kpoperów chodzi jeszcze do szkoły i potrzebują pieniędzy od swoich rodziców. A wiem, jaka to trudna sztuka takie pieniądze na koncert od rodziców otrzymać i wcale nie dziwie się też rodzicom, którzy często nie przystają na takie opcje. Ta sytuacja to jeden wielki żart. Przy tym nawet suchary Strasburgera są śmieszne. Jeszcze do niedawna byłam zdania, że BigHit to jedna z najlepszych wytwórni ale zdanie zmieniam. Bo jestem przekonana, że ta sytuacja to wina wytwórni. Inaczej przy innych koncertach też byłyby problemy. Ale tak dzieje się tylko tutaj. Ja osobiście, choć bardzo zależy mi na tym koncercie, pieprzę to i żadnych taste nie będę płacić. Nie pozwolę zrobić z siebie kretynki. Nie mało im jeszcze, że zarabiają dosłownie na wszystkim? Od płyt, koncertów na gadżetach, goodsach i członkostwie w fanclubie skończywszy. Uważam, że kto jak kto, ale polskie army’s pokazały, jak bardzo kochają BTS i jak bardzo chcą tego koncertu. Daliśmy czadu i inni przy nas są bardzo, bardzo w tyle. I naprawdę szczerze się cieszę, że wiele fanów BTS uważa to samo i jestem dumna z tych, co pocisnęli w komentarzach mmt i wytwórnię. Zauważyłam jeszcze głosy fanów zza granicy, że nie rozumieją czemu narzekamy, że przecież to tylko 10$. Niech sobie przeliczą walutę, polecam. Bez przeliczania, 10$ to dla nich 10 złotych. Cyferka ta sama, wartość po przeliczeniu kompletnie inna. Więc niech mi tu nie pieprzą.

A tak na koniec to nawet nie wiecie, jak cholernie źle czuję się z tym, że dawno tu nie pisałam. Boje się, że w końcu sobie pomyślicie, że rzuciłyśmy wszystko w cholerę. Ale pomijając ten fakt. Ja po prostu, jak wspominałam kiedyś, kocham ten blog i nasz kanał na yt jak własne dzieci, i potrzebuję udzielać się tu regularnie. To mój świat, moja odskocznia, moja miłość i poważnie odczuwam niedobór kiedy nie mogę się tu udzielać. Niestety nadejszły ciężkie czasy w mojej pracy i w najbliższym czasie nie zapowiada się na to, żeby miało być lepiej. Ja jednak będę kombinowała jak się da żeby pisać i robić tłumaczenia. Nie chcę obiecywać, ale jeśli dobrze pójdzie dziś w nocy albo jutro wieczorem pojawi się tłumaczenie do jednej z nowości ^^

 

~Shin Rae

MYNAME – Just tell me [PL], tłumaczenie

Powracamy!

Kolejny przetłumaczony teledysk, kolejny comeback. Tym razem to Myname. Szczerze, wydaje mi się (przynajmniej z tego, jak sprawdzałam yt jeszcze kilka dni temu), że prawdopodobnie nasze tłumaczenie „Just tell me” na język polski będzie pierwsze 😀 Mam nadzieję że Wam się spodoba 😉 Poza tym, czy ktoś z Was znał wcześniej Myname? Są dość niedoceniani, a szkoda. Ich ostatni kawałek przed comebackiem „Baby I’m sorry” to świetna piosenka ale przede wszystkim MISTRZ pod względem teledysku. Kto nie oglądał – POLECAM! Myślę, że spokojnie w imieniu nas obu 😉 I też znów – gdyby nie Sung Hee nie wpadłybyśmy na nich 😀 Ja stalkerka dram, Sung Hee stalkera kpopu. Wracając jeszcze do gwoździa programu czyli Myname – chłopaki powrócili z zupełnie nowym stylem i muzycznym i z wyglądem. Osobiście uważam, że wyszło im na plus. Zobaczymy co będzie dalej, jestem bardzo ciekawa ^^ Tym czasem, zapraszam! :

No i oczywiście nie można nie wspomnieć – TAK, DOBILIŚMY DO 4 TYSIĘCY MAKE W NIECAŁĄ DOBĘ NA GŁOSOWANIU BTS! Czysty obłęd! Na początku kiedy zobaczyłam wiadomość od MMT, że zwiększają nam ilość make byłam tak wściekła, że nawet D.O w uspokojeniu by nie pomógł. Ale jak zwykle do akcji wkroczyła Sung Hee, zmotywowała mnie i udało się. Naprawdę w to nie wierzyłam – a jednak! Jestem spokojna bo wiem, że jako A.R.M.Ys zrobiliśmy wszystko, co można było zrobić. Jeśli jednak nie doczekamy się tego koncertu, to cincia trzymajcie mnie. Sarangheyo A.R.M.Ys! ❤ Wczoraj poczułam, że naprawdę jesteśmy armią z prawdziwego zdarzenia ❤ Staliśmy się też przykładem, motywacją i nadzieją dla innych fandomów że chcieć, to moć 🙂 I poza tym, kto jak kto, ale Polak potrafi XD Nie wiem czy obok koreanek nie jesteśmy jednym z największych fandomów BTS *____*

Nie zapominajcie też o pracy przy VIXXach! Tam potrzeba taste! Kto może – do dzieła! (my niestety nie byłyśmy na pierwszym koncercie chłopaków i nawet nie wiecie jak wiele tubek maści na ból tyłka potrzebowałyśmy)

~Shin Rae

Przesądy w Korei part 2

Musicie mi wybaczyć, nie wiem dlaczego ubzdurałam sobie 20 przesądów. Odpaliłam magiczny notatnik i okazało się, że mam ich jeszcze tylko 8! I musicie mi wybaczyć zwlekanie z dodaniem tłumaczeń ale niestety – do pracy rodacy, ciężkie życie noony. No nic! Lecimy dalej!

11. Pechowy numer

U nas to bez wątpienia 13. Przyznajcie, że w piątek 13 choćby ktoś nie wierzył w przesądy zapala się gdzieś w głowie mała lampa. Przyznajcie! Natomiast w Korei jest to numer 4. Do tego stopnia, że czwórka bardzo często pomijana jest w ciągu cyfr w windzie oznaczające piętra lub zastępowana jest literą „F”. Wzięło się to stąd że brzmienie słowa „cztery” po koreańsku jest zbliżone do brzmienia słowa „śmierć” ale… po chińsku. Nie wiem więc co to ma do Korei ale…. cóż 😀

12. Skakanie

Dokładnie skakanie przez dziecko (? XD). Jeśli to zrobicie, dziecko nie urośnie. Zastanawiam się tylko kto miałby skakać przez KOGOKOLWIEK. A tym bardziej przez dzieci…? 😀 Skośnookie umysły ❤

13. Opowiadanie swoich snów

W Korei nie robi się tego do południa. Dlaczego? Nie mam zielonego pojęcia. Ale Koreańczycy traktują to bardzo poważnie. (nie mam pojęcia jak miałabym wytrzymać DO POŁUDNIA żeby nie opowiedzieć Sung Hee o moim pierwszym śnie z Kyungsoo :O to męczarnie, to przestępstwo w biały dzień!)

14. Gdy śnisz o śmierci

…. to bardzo dobrze. Sny o śmierci to zwiastun nadchodzącego dobra. Tym bardziej jeśli śni się o własnej śmierci. To akurat dla mnie żadna nowość. Nie wiem jak u Was, ale u mnie w rodzinie również panuje taki przesąd. Chociaż bardziej na zasadzie, że jeśli śni się, że ktoś albo ty sam umierasz to znaczy że czeka tę osobę lub Ciebie długie życie. Co do Koreańczyków – sny o śmierci – OK. Natomiast za żadne skarby nie powinno się we śnie rozmawiać ze zmarłymi ani nigdzie z nimi iść.

15. Sztućce

Ależ nadałam tytuł XD Chodzi o to, że jeśli szykujecie posiłek i położycie przy czyjejś zastawie łyżeczkę brzuszkiem do dołu to – pozostając w temacie śmierci – życzycie tej osobie rychłego zejścia z tego świata i przejścia na drugą stronę. Cóż…. 😀

16. Łapanie bukietu

U nas bukiet panny młodej mogą łapać tylko panny. I w ogóle kobiety. Oczywiście co to znaczy wiemy – dziewczyna która złapie bukiet niedługo wyjdzie za mąż. W Korei natomiast bukiet może złapać każdy, nawet mężczyzna. A najlepszy przykład na to poniżej:

OP OP2 OP3jpg OP4jpg OP5jpg
czyli „Operation Proposal/Love” i Kang Baek Ho 😀

W Korei jak to w Korei, wszystko jest trochę bardziej skomplikowane. Złapanie bukietu oznacza, że jeśli dana osoba nie weźmie ślubu w 6 miesięcy od tego faktu – nie weźmie ślubu przez najbliższe 3 lata. Ale podobno w Korei ostatnimi czasy nie ma czegoś takiego jak rzucanie bukietu przez pannę młodą. Panna młoda po prostu daje bukiet osobie zaręczonej lub która już za niedługo weźmie ślub, chyba po to, żeby bez problemu dopełnić przepowiedni 😀

17. Deszcz

Pozostając w klimacie ślubów – deszcz na ślubie ma oznaczać szczęście dla pary młodej. U nas raczej padłby stek niecenzuralnych słów nie tylko ze strony państwa młodego ale i gości XD Co kraj to obyczaj i co poradzisz!

18. Egzaminy

Jedzenie Miyeokguk w dniu egzaminu przynosi pecha. Zapytacie co to miyeokguk? Otóż amatorzy dram będą doskonale wiedzieli – to nic innego jak zupa z wodorostów którą w Korei zawsze podaje się na imprezie urodzinowej. Dlaczego zupa z wodorostów? Ponieważ zauważono, że zaraz po porodzie samice wielorybów z ogromnym apetytem zajadają się właśnie wodorostami. Wodorosty są bardzo zdrowe, pełne witamin i zdrowych tłuszczy. Zapobiegają wielu schorzeniom i regenerują organizm. Nie dziwi więc, że zupa ta podawana jest na przyjęciach urodzinowych – to jakby składanie życzeń długiego życia w zdrowiu bez wypowiadania słów 😉 W Korei zresztą młode matki tuż po porodzie potrafią żywić się samym miyeokguk przez nawet 3 tygodnie. I nie, nie mam pojęcia jakim cudem przeszłam z pecha podczas egzaminów na poród XD

Mam nadzieję że Koreoholicy znaleźli wśród tych przesądów takie, o których usłyszeli tu po raz pierwszy, i mogłam czymś Was zaskoczyć!

Zmieniając jednak temat….

mmt

Jeśli to nie oznacza koncertu BTS w Europie to jedyne na co im pozwalam to wyjaśnienie tego jako „Who’s Next? Exo Version”. Bądźmy poważni, bez jaj, jesteśmy na pierwszym miejscu w Top10 i mamy aż 2927 makes. Nawet Exo z o wiele większym fandomem i stażem nie mają takiego wyniku w żadnym z krajów które głosowały. Cholera, należy nam się. Tym bardziej Polskim Army’s bo naprawdę – daliśmy czadu 😀 Jeśli te głosy przepadną, to wszystko pójdzie na marne……………….. (nawet nie chcę o tym myśleć). Wątpię, że drugi raz uda nam się osiągnąć taki wynik. Poza tym, mam wrażenie, że nasz wynik to chyba najwyższy w całej historii MMT. A jeśli nie najwyższy to na pewno jeden z największych.I poza tym wszystko by się zgadzało – chłopcy wydali płytę, jest comeback, jest promocja, jest zaplanowana trasa po Stanach, so… :D:D:D:D:D:D Z Sung Hee mamy ogromną nadzieję, że budząc się jutro rano zastaniemy informacje o koncercie ❤ I tego życzę każdej Army ❤

   I jeszcze z innej beczki! Jeśli ktoś nie miał okazji, to zapraszam! Comeback SHINee. Moim zdaniem piosenka wręcz zajebista, teledysk świetny, chłopcy piękni (Jonghyun *___*), pięknie pląsają, czego chcieć więcej. No, może jedynie przeszkadzają mi nieskośnookie panny świecące co chwilę cyckiem i tyłkiem, już wolałabym żeby świeciły koreanki, a najlepiej to w ogóle, bo jakoś cała ta niewinność k-popu zanika ale w końcu nie można mieć wszystkiego. Swoją drogą, zauważyliście, że jeśli już w teledyskach kpopowych występują Europejki lub Amerykanki to zawsze są złem wcielonym? Zazwyczaj w teledyskach są po to żeby seksownie popląsać, pokazać to i owo, dać się zbałamucić bez większego sprzeciwu i koniec 😀 Koniec tego gadania, zapraszam do oglądania!

~Shin Rae

Przesądy w Korei part 1

 ❤ Drodzy!

Tak, jak napisała wcześniej Sung Hee zajmę się tłumaczeniem drugiej piosenki Kim Sunggyu „Kontrol”. W zasadzie to już się zajęłam 😀 To znaczy – tekst jest opracowany i przetłumaczony. Pozostaje jedynie czasówka. Iiii…. to samo tyczy się jeszcze kilku piosenek! Przetłumaczyłam tego całkiem sporo a na dniach zajmę się czasówką, więc bądźcie cierpliwi ;> Nie powiem Wam czego możecie się spodziewać, niech to będzie tajemnica ^^ Swoją drogą zauważyłam, że po prostu UWIELBIAM robić tłumaczenia piosenek. Ogólnie lubię robić tłumaczenia ale tłumaczenia programów a utworów to dwie różne bajki. Kocham wczuwać się w klimat i zastanawiać się „co autor miał na myśli”. Mimo, że często razem z Sung Hee radzimy się siebie wzajemnie i po kilka godzin odchodzimy od zmysłów tylko z powodu tego, jak ugryźć jedno zdanie 😀 Ale do rzeczy. Na na ten moment oczekiwania mam dla Was…

20 Koreańskich Przesądów!

1. Wiatrak

Absolutnie, nigdy w życiu, pod żadnym pozorem, nie można w Korei spać w zamkniętym pomieszczeniu przy włączonym wiatraku. Jest kilka teorii dlaczego. Pierwsza z nich brzmi, że wiatrak rozbija cząsteczki tlenu, czyli zmniejsza się jego ilość i zwyczajnie można się udusić. Druga teoria – wiadomo, że wiatraka używa się wtedy, gdy jest gorąco. Jest gorąco -> pocisz się -> wiatrak wieje na ciebie -> ty dalej się pocisz -> ale on na ciebie dmucha -> więc albo dostaniesz szoku przez szybkie zmiany temperatury albo zamarzniesz. Wszystko jednak sprowadza się do jednego – umrzesz 🙂 …. XD Wiatrak = śmierć, pamiętajcie!

2. Potrząsanie nogą

Niektórzy mają taki tik nerwowy, że kiedy siedzą cały czas potrząsają nogą albo nogami. Myślę, że wiecie o co mi chodzi. W Korei oznacza to, że poprzez ten ruch „wytrzepiesz” ze swoich kieszeni wszystkie pieniądze.

3. Częste czesanie włosów

Częste czesanie włosów oznacza, że… będziesz kiedyś łobuzem. Podobno w szczególności dbają o to dziadkowie i upominają swoje wnuczęta, martwiąc się co z nich wyrośnie 😀

4. Gwizdanie w domu

Gwizdanie albo śpiewanie w nocy w domu sprowadza węże. Albo duchy. Co kto woli 😀

5. Rzucanie butami

Czyimiś butami. Kiedy rzuci się czyjeś buty oznacza to nieszczęście dla ich właściciela.

6. Buty na prezent

Zostając w tematyce obuwia. Dawanie butów na prezent nie jest w Korei najlepszym pomysłem. A w szczególności jeśli chodzi o sytuację, kiedy chłopak daje w prezencie szpilki swojej ukochanej. A to wszystko z jednego powodu – podarowanie komuś butów sprawi, że ten ktoś od ciebie ucieknie. Teraz już wiem, dlaczego w „You’re Beautiful” Kang Shin Woo podarował Go Mi Nam buty! W końcu wybrała Hwang Tae Kyunga (popieram ten wybór każdą kończyną) Aż chciałoby się powiedzieć, że zagadka z dzieciństwa rozwiązana 😀

gominam

7. Karmienie chłopaka/męża skrzydełkami kurczaka

Pozostając w klimacie uciekania od swoich drugich połówek. Tym razem przesąd tyczy się bardziej pań. Pod żadnym pozorem nie powinny karmić swoich chłopaków/mężów skrzydełkami kurczaka. Powód jest prosty. Wybranek serca dostanie skrzydeł i… odleci od swojej kobiety. Cóż, idąc tym tropem weźmy pod lupę ExoShowtime Episode 1 (XDD). Pamiętacie bitwę o tytuł Maniaka Kurczaków?

lulu2 lu kajus sehun2 lu3 kajus2 kris kris2

To-jest-to! Przepowiednia nie tylko w minidramie i teaserach TO ZACZĘŁO SIĘ JUŻ W SHOWTIME! W-PIERWSZYM-ODCINKU! Luhan i Kris odeszli. Teraz czas na Sehuna, Kaia i Tao, który siedzi obok Kaia-maniaka (czyli wszystko zgodnie z planem). (jestem tak strasznie śpiąca, nie wiem skąd biorę siłę na robienie tych bzdur i screenów XD)

8. Motyl

Jeśli w jakikolwiek sposób miałeś styczność z motylem – usiadł Ci na palcu, to Ty niechcący go dotknąłeś, łotewa – po żadnym pozorem nie dotykaj później swoich powiek! Dlaczego? Oślepniesz. (???)

9. Prorocze sny

Jeśli przez kilka nocy śni Ci się świnia albo kupa (poważnie! podobno im więcej kupy tym lepiej) – będziesz bogaty. Najlepiej wtedy udać się po jakiegoś koreańskiego totka, ale pod żadnym pozorem nie można nikomu o tym wspominać!

10. Czerwony atrament

Pisanie czyjegoś imienia czerwonym długopisem/atramentem/tuszem, świadczy tylko o tym, że życzy się osobie której imię napisaliśmy szybkiego pożegnania się z tym światem. Innymi słowy – życzymy jej śmierci. Choć podobno, paradoksalnie, w Korei aż ROI SIĘ od czerwonych długopisów. I jak żyć?!

Reszta Koreańskich Przesądów już niedługo w parcie 2! A na deser, pożegnanie i dobrą noc coś do posłuchania.

Dziewczyna jest ABSOLUTNIE genialna.

~Shin Rae

Ciężko jest lekko żyć (tym bardziej jeśli jesteś kpopowiczem)

Po prostu nie mogę uwierzyć, że dwa fandomy do których należę najbardziej, w sprawie dwóch zespołów które kocham najbardziej, jednocześnie pojawiają się tzw. gównoburze. Najpierw cała sprawa z odejściem Tao, która ciągnie się w nieskończoność, to jeszcze doszło zamieszanie z V po pierwszej wygranej BTS.

10641272_833290300051509_4633533888749019315_nJeśli chodzi o Tao… było mi tak strasznie przykro, kiedy zaczęły się te wszystkie plotki i niedopowiedzenia w sprawie rzekomego odejścia Tao z EXO. Nie chodzi o to, że ja czułam się źle jako fanka, było mi przykro z powodu samego Tao. Bałam się o to, co on czuje, jak się czuje, czy daje sobie z tym wszystkim radę. Byłam w stanie iść za nim w ogień. Jednak kiedy sprawa zaczęła się rozwijać (w sumie to nie rozwijać, bo nadal gówno wiemy, tylko raczej kiedy zaczęło przybywać więcej informacji) zaczęłam być zła na Zitao. Zaczął mnie do siebie zniechęcać poprzez swoje zachowanie. Doskonale wie, przez co przeszło EXO i cały fandom podczas odejścia Krisa i Luhana. Ledwie zaczął się nowy rok, ledwie zdążyli wydać nową płytę i rozpocząć promocję, i znowu coś. A Tao tylko pogarsza sytuację. Niech mnie porwie niech poniesie fala hejtów Waszych, ale ja właśnie tak to widzę. Co mają znaczyć te wszystkie niedopowiedzenia w jego postach na weibo i instagramie? A raczej powinno paść pytanie – po co W OGÓLE TAKIE POSTY. PO CO. Skoro nie ma nic konkretnego do zakomunikowania, nie powinien się odzywać. Bo jak to mówią, bardzo często milczenie jest złotem. A jeśli chciał wesprzeć swoich fanów w tym trudnym dla każdego czasie, i chciał się odezwać, dać znać że żyje, że jest w porządku, to powinien napisać coś konkretnego .Zamiast tego Tao postanowił z wielką przyjemnością pobawić się z nami w jakieś głupkowate zgaduj zgadula, dodając wpisy które można interpretować na milion różnych sposobów wprowadzając jeszcze większy zamęt. Rozumiem napisanie takiego wpisu raz, ale kiedy widzi się kilka wpisów z dziwnym doborem słów których nie da się jednocześnie zrozumieć – to nie jest ani przypadek, ani nie porozumienie. To jest świadomy dobór słów takich, a nie innych. Później te wszystkie zmiany na profilu w weibo co do opisu jego osoby, zmiana autografu z „EXO Tao” na „H.Zitao”, wyjazd do LA, kolejne dziwne zdania padające z jego ust podczas jego urodzinowego eventu. I od dobrych dwóch tygodni, jeśli już nie więcej, zostajemy właśnie z takimi niedopowiedzeniami. A każdy zaczyna świrować i tworzy różne teorie, doszukuje się wszędzie czegoś podejrzanego. I wcale nie dziwie się takim osobom. Mimo wszystko, mimo, że Tao naprawdę denerwuje mnie swoim zachowaniem i nabrałam do niego trochę dystansu, nie zmienia to tego, że go uwielbiam i jest bardzo ważny i nie chcę żeby odszedł. Jednak, tak jak wspominałam we wcześniejszym poście, wolałabym wiedzieć najgorszą prawdę już teraz. Powtórzę się : „Tao odchodzi” lub „Tao zostaje” end-of-story. Nie wiem co ma na celu prowadzenie tych gierek. I już sama nie wiem, czy to Tao się z nami bawi, czy to może SM znowu macza we wszystkim swoje paluchy. Czasami też myślę, że już może Tao i SM połączyli swoje siły i robią z nas debili wspólnie (i właśnie o tym mówię, to wszystko sprawia, że każdy ma w głowie jakieś swoje dziwne teorie). Wszyscy doskonale wiemy jakie jest SM ale też nie chcę całej winy zrzucać zawsze na nich. Tao może i jest dziecinny, trochę zakręcony, ale to już też dorosły chłopak. To po pierwsze, a po drugie, nie jest idolem ogromnego formatu od wczoraj. Powinien wiedzieć jak wpływa jego zachowanie na całą sprawę. Teraz może niektórzy z Was zarzucą mi hipokryzję, bo w poprzednim poście stwierdziłam że dorosłość Tao nie ma nic do rzeczy. Ale co innego to zdanie ojca, gdzie sami wiemy jak wielką siłę ma w kulturze azjatyckiej, i co innego kwestia kontraktów w wytwórni-gigancie, a co innego wpis na swoim własnym koncie na portalach społecznościowych. Jeszcze do niedawna śledziłam każdą plotkę i każdy fakt z zapartym tchem, bojąc się każdego dnia, co mogę przeczytać. Teraz odpuściłam. Jestem tym zmęczona i nie chcę bez potrzeby się denerwować. Teraz czekam tylko i wyłącznie na oficjalne informacje, reszta mnie nie interesuje. Czuje się w pewien sposób oszukana i zlekceważona jako fanka i jako człowiek, który przeżywa i prawdziwie martwi się o kogoś z drugiego końca świata. Tyle w tym temacie.

v tumblr_nglzklXBg01sh7rfzo2_500 18490_1612347568981396_6015573300075591263_n 141213_태형_06A teraz V.

TaeTae, Alien, Taehyung. I w ogóle BTS.

Cała gównoburza w fandomie ARMY’s zaczęła się od posądzenie BigHit o akcję wykupienia płyt BTS, żeby zwiększyć rankingi i szanse na wygraną. Główna podstawa tych oskarżeń? Że to niemożliwe, by BTS mieli większą sprzedaż od BigBang. Kiedy to przeczytałam, zwyczajnie chciało mi się śmiać. Ja rozumiem, że BigBang to giganci Kpopu, sama uwielbiam ich muzykę i bardzo ich szanuję. Zresztą to od nich zaczęła się moja przygoda z kpopem. Ale jeśli ktoś miał styczność z Bangtanami powinien już wiedzieć jacy to niesamowicie utalentowani ludzie (i nie mówię tego tylko dlatego, że jestem army). To raz. A dwa, są bardzo oryginalnym zespołem, z oryginalnym imagem i zupełnie inną, świeżą muzyką wśród fali kpopowych zespołów na zasadzie „ctrl+c”, „ctrl+v”. Są po prostu, jakby to ująć… ambitniejsi? Ich muzyka taka jest, ich teksty takie są. Są po prostu tacy inni i wyjątkowi. Fanów zdobyli sobie naprawdę bardzo szybko i w tej chwili fandom ARMY’s jest OGROMNY. Ich najnowszy minialbum jest świetny i teraz moje pytanie… dlaczego mieliby nie mieć większej sprzedaży? Dlaczego nie mogliby być lepsi? Czy jedynym argumentem jest to, że BigBang są mega znani? Jeśli tak, to BARDZO słaby argument. Każdy ma swoje 5 minut i uważam, że BTS nareszcie te ich 5 minut się należy. I tak czekali długo. Poza tym, BigBang zniknęli na długo, przekładali swój comeback, gdzie BTS w ten czas byli w jakiś sposób aktywni. Jeden i drugi comeback jest bardzo udany i jak dla mnie, na tym samym, dobrym poziomie. Nie widzę żadnej kwestii w utworze czy teledysku, gdzie BTS byliby z tyłu za BigBang podczas tego comebacku. A nawet jeśli BigHit zrobił taki przekręt (choć nie ma co do tego ŻADNYCH dowodów, podstawą jest właśnie argument pt „bo to BigBang”), to zrobił to BIGHIT a nie Bangtani. Na pewno takiej sprawie nie mieliby dużo do gadania, o ile w ogóle wiedzieliby o czymś takim powiedzmy sobie szczerze. Nie mniej jednak, dla mnie taka sytuacja odpada, piszę czysto teoretycznie. No, chyba, że ktoś przedstawi mi dowody.
A już później to popłynęło. Czyli chyba jak zawsze w kpopie. Wystarczy jedna sytuacja, żeby poszła lawina innych i powstał jeden wielki chaos. Całe to porównywanie teledysku „I need U” do „Good bye bye” NU’EST. Tutaj akurat, fakt, dość dużo wspólnych elementów jest. Nie mam pojęcia z czego to może wynikać. Czysty przypadek, zwykła inspiracja, ten sam staff odpowiadający za scenariusz teledysku czy po prostu zerżnięcie na żywca – nie wiem, tutaj nie chcę stawać po niczyjej stronie. Jednak nagłe wyciągnięcie tego faktu zaraz po oskarżeniach o wykupienie płyt to jakiś dziwny zbieg okoliczności, prawda? 🙂 (inaczej nazywa się to kopaniem leżącego).
I dalej, co chyba boli mnie najgorzej…. czepianie się V o śpiewanie „Loser” podczas wygranej z Exid. To już naprawdę są jakieś jaja. Nie od dziś wiadomo, że TaeTae jest delikatnie mówiąc inny (nie bez powodu mówimy na niego Alien). Jest trochę jak taki chłopiec, z czystym dziecięcym myśleniem. Ma na coś ochotę i zwyczajnie to robi, zbytnio się nie zastanawiając. Zawsze jest bardzo spontaniczny i oddaje się emocjom. A w takiej chwili jak pierwsza wygrana to chyba nic nadzwyczajnego, że dał się ponieść. Poza tym, co jak co, ale fani BigBang moim zdaniem nie mieli prawa robić V jakichkolwiek pretensji. Nie od dziś wiadomo, że V bardzo lubi BigBang, ceni ich i traktuje ich jako swoich idoli i swój przykład. Tego zupełnie nie rozumiem. Co do fanów Exid, cóż. Tu sprawa wygląda inaczej. Nie jestem fanką Exid. Jestem Army. Więc myślę w tym przypadku o moich idolach. Jednak ZAWSZE, naprawdę zawsze, warto postawić się w sytuacji drugiej strony. Gdyby była fanką Exid… cóż, myślę, że mogłabym się wkurzyć i czułabym się urażona i szukałabym w tej sytuacji drugiego dna. Mimo tego wszystkiego, mimo, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia… myślę, że na jego miejscu wiele z nas po zejściu ze sceny pokusiłoby się o pośpiewanie takiego tekstu, który w sumie pasuje, cóż xd Nie chodzi o jakiś jad na drugi zespół, to po prostu euforia, duma i poczucie docenienia własnej ciężkiej pracy. Tutaj też trzeba trochę dystansu do świata i siebie. Jednak jak się okazuje, czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal. Tym bardziej w Korei.
Gównoburza o nic. Tae tak się oberwało, że mam ochotę schować go gdzieś, gdzie nikt go nie znajdzie. Bo to zbyt dobry i szczery chłopak i jestem pewna, że nie chciał nikogo zranić.

Vniuniek

Jest mi tylko wstyd za koreańskie ARMY’s. Myślałam, że jednak ten fandom jest trochę inny. Jedynym pocieszeniem jest fakt, że na szczęście Polskie ARMY’s trzymają poziom. I w ogóle mam wrażenie, że europejskie fanki są o niebo lepsze. Ale to już temat na inną litanie.

~Shin Rae

BTS – I need U [PL] tłumaczenie, polskie napisy

Cześć wszystkim! ^.^

Doczekaliśmy się comebacku BTS! (!!!!!!!!!!!!!! XDDDDD)
Jestem zakochana w tej piosence, a teledysk to mistrzostwo świata. Miło widzieć inną twarz bangtanów, poważniejszą i bardziej emocjonalną. Tekst jest przepiękny, czytając po raz pierwszy eng tłumaczenie zalałam się łzami.
Nie wnikajcie, noona Sung Hee też może się rozkleić
Mam dreszcze przy jednym z ostatnich zdań, a mianowicie chodzi o „ostatni prezent”.
A jakie są wasze odczucia? Jesteście w pełni zadowolone czy wolicie ostrzejszych BTS z czasów „Danger”? Według mnie w „I need U” też jest pazur. Miłość która doprowadza do szaleństwa, w którą brnie się mimo świadomego bólu. Każdy z chłopców pokazuje nam jak cierpi i jak jest bliski tego, żeby ze sobą skończyć. I właśnie to ma być ostatni podarunek.
Na szczęście mają siebie nawzajem, (stąd urywki wspólnych pełnych zabawy chwil)
wspierają się i przechodzą razem przez bagno zwane miłością.
W końcu miłość przychodzi i odchodzi, ale przyjaźń jest na całe życie. Zgadzacie się ze mną?
Taka moja mała interpretacja.

Już bez dłuższej zbędnej gadaniny, zapraszam Was na tłumaczenie, pls enjoy! 🙂

~Sung Hee