Pod lupą: Kim Joo Young – Call you Mine, WET BABY!

Cześć Wam!
(Dziś zaczynamy bez zbędnego wstępu~)

Istnieją soliści, których darzę ogromną miłością. Są utalentowani, naturalni i nietuzinkowi. Owi artyści przyciągają mnie nie tylko samym charakterem muzyki jaką tworzą ale także osobowością. Wszystko musi tworzyć spójną całość.
Kto zagnieździł się w sercu noony SungHee? Jest ich paru. Ale powoli, po kolei.
Dziś pod lupę idzie Kim Jooyoung.
Chciałabym Wam trochę przybliżyć zarówno jego osobę, jak i twórczość. ZACZYNAMY 🙂

Kim Joo Young

Urodzony 9 marca 1991 roku

Wzrost 183cm

Instagram: SOULGAB

~~

Pierwszym faktem na temat Jooyoung jest to, iż jest osobą niesamowicie pracowitą, uważa, że nie ma rzeczy niemożliwych, a hasła które wciąż powtarza brzmią:

„Dam z siebie wszystko” 

oraz

„Jeśli nic się nie zmienia będę pracował jeszcze ciężej” 

Będąc jeszcze w szkole (jednej z pośrednich klas) nauczyciel Jooyoung mówił mu wprost, że nie ma dobrego głosu, że nie potrafi śpiewać, że nic mu z tego nie wyjdzie. Raniło to dumę naszego Jooyoung, ale sprawiało, że był jeszcze bardziej zdeterminowany. Obecnie w wywiadach często wspomina owego nauczyciela i dziękuje za słowa krytyki, które zmotywowały go do jeszcze cięższej pracy.
Gdyby każdy z nas w taki sam sposób radził sobie z krytyką, nie uważacie, że ludzie byliby w stanie osiągać naprawdę niesamowite rzeczy?

~~

Uczęszczał do szkoły razem z Dongwoo (CNU) z B1A4.
Będąc w jednej z najstarszych klas razem z CNU i jeszcze dwoma przyjaciółmi założyli zespół o nazwie „Gapgol”. Jooyoung był liderem i wielokrotnie śmieje się, że za tamtych czasów był dużo bardziej popularny od Dongwoo.
Kontynuując wątek Dongwoo, pomimo, że ich drogi na ścieżce kariery się rozeszły to wciąż są bardzo dobrymi przyjaciółmi i często spędzają wspólnie czas.

Czy to nie jest piękne? Przyjaźń, która przetrwa wszystko. To tylko dowodzi jakimi wspaniałymi są ludźmi. Wyobrażam sobie, że w życiu każdego musi się dziać naprawdę dużo rzeczy, ale mimo wszystko znajdują dla siebie czas. Fakt, że wciąż się dogadują świadczy o tym, że się nie zmienili. A nie zmieniają się tylko silne osobowości. Dobrze, że pomimo sławy potrafią odnaleźć w życiu to co ważne.
Podziwiam ich i w pełni rozumiem. Bo ja też mam taką przyjaźń. Shin Rae? Zestarzejemy się razem, wiesz? ❤

Będąc jeszcze w temacie szkoły, Jooyoung tolerował tylko jeden przedmiot, którym był język angielski. Uważa się za dobrego w języku angielskim, ale cóż… Myślę, że każdy osobiście powinien ocenić jego zdolności haha.
Bez urazy Oppa, saranghae 😉

NEXT~

Pierwszym wykonem Young’a jaki ujrzał świat był cover George Bensona “Nothing’s Gonna Change My Love for You”. Zyskał dzięki temu trochę popularności. Całkiem nieźle mu wyszedł. Rozpływam się. Oceńcie sami.
Jaki uroczy chłopiec tak by the way 🙂

~~

Kolejnym coverem, dzięki któremu bez wątpienia zasłynął był utwór Jeffa Bernata “Call You Mine”.

Chyba nie muszę wspominać dlaczego? Posłuchajcie i oceńcie. Niezwykłe jest to, że nawet w cover potrafi wpleść siebie. Patrzę na niego, słucham i widzę Jooyoung. Nie cover. Nie wiem czy mnie rozumiecie… czy to w ogóle ma sens.
Czy może noona SungHee już trochę oszalała 😀

~~

Na wyżyny popularności wniósł go utwór wykonany wspólnie z Hyolyn z SISTAR „Erase”

No przecież ta nuta wymiata!! Przepraszam. Ale ich głosy tak pięknie razem współgrają.
Sam Jooyoung z Hyolyn świetnie się dogadują, wzajemnie cenią i cały czas utrzymują kontakt(podobno).
Hyolyn na myśl wspólnej piosenki razem z Jooyoung była bardzo podekscytowana. Uważa, że barwa jego głosu jest niesamowita, wręcz słodka. Obawiała się przez to, że w duecie będą brzmieć jak dwaj faceci. ŁE HYOLYN?! Przecież masz śliczny kobiecy głos!

 

Hyolyn była pierwszą artystką z którą współpracował.

Uwielbiam ten duet i wszelkie wywiady z nimi. Widać, że świetnie się rozumieją i szanują.
Posłuchajcie sami i powiedzcie…CZY NIE MAM RACJI?

~~

Kolejnym wspaniałym wspólnym wykonem jest utwór „Young” powstały przy współpracy Jooyoung, Mad Clown’a oraz Giriboy’a. Swoją drogą, kto nie kocha Mad Clowna? O tym Panu podejrzewam że również pojawi się notka, ale póki co, zapraszam do przesłuchania, jeśli jeszcze nie znacie 🙂

Jeśli chodzi o Mad Clown’a, zapraszam też do posłuchania duetu.

Lubię ich razem ^___^

~~

A tutaj kolejne świetne połączenie, Jooyoung & K.Will w coverze „Shake It”
Wpada w ucho, c’nie?

~~

Wracając do duetów z kobietami, Jooyoung nagrał niedawno utwór z Kisum pt „ YOU & ME”.

Piosenka mnie nie porwała, sama Kisum też nie. Widzę ją jako pozytywną, ale głośną dziewczynkę. Może trochę głupiutką? Nie moje klimaty.


Miałam wrażenie, że sam Jooyoung patrzy na nią jak na młodszą siostrę.

O ile można rozróżniać spojrzenia to to na Hyolyn było zdecydowanie…wróć, ZDECYDOWNIE inne
(If you know what I mean :>)

~~

A teraz wisienka na torcie…. (!!!!!!!!!!!!!!!)
Utwór Jooyoung’a WET Sama nie wiem co mogę tu dodać. Musicie przesłuchać. Podejrzewam, że przysłowiowe już „urwanie dupy” byłoby tutaj za słabe. DAMN~ Przepadłam. Łapcie i przepadnijcie razem ze mną!

[EDIT! – polskie napisy]

Na albumie jest również piosenka „Downtown Love”. Dobra. Ale to „Wet” kupiło moje serce. AJSZ.

~~

Sam Jooyoung opisuje siebie jako męskiego, a przy tym miłego i nieśmiałego faceta.
Powtarza że często słyszy jak ludzie mówią, że jest dziwny. Ja bym go nazwała raczej wyjątkowym.

Podczas występów cały czas utrzymuje kontakt wzrokowy z fanami. Uroczo ^.^

Ok, ok. A teraz zboczenie SungHee noony. TATUAŻE. Tak. Young ma praktycznie całe łapki pokryte dziarami.

……………………. ❤

:>

Ok, ogarniam się.

I taka ciekawostka, jeden z tatuaży symbolizujący jego mamę.

~~

Osobiście Kim JooYoung przypomina mi trochę postać Joo Byung-Hee graną przez Lee Min Ki’ego w Flower Boy Band i może trochę Wu YiFan’a? Taka mieszanka wybuchowa. Z drugiej strony ma też coś co nie ma nikt inny. Jest pracowity, skromny a jednocześnie pewny siebie. Dba o przyjaciół i ludzi z którymi przebywa. Nie poddaje się i walczy o to co kocha. Ciężko opisać to co widzę, kiedy na niego patrzę. Jest… inny.

A co Wy myślicie o Young’u? Znaliście go wcześniej? Podbił Wasze serca tak samo jak moje, czy niekoniecznie?

Duży kciuk w górę dla wszystkich tych którzy przebrnęli przez tę długą notkę.

W ogóle jak przypadł Wam do gustu pomysł brania pod lupę tych mniej znanych gwiazd kpopu? 🙂

Pozdrawiam i ściskam

~SungHee

3 myśli w temacie “Pod lupą: Kim Joo Young – Call you Mine, WET BABY!

  1. Muszę się przyznać, że zakochałam się w jego głosie, gdy usłyszałam ,,Young” (i nie tylko on zdobył moją miłość, ale też sama piosenka, która jest na najwyższym miejscu w mojej liście najczęściej słuchanych;3) Za każdym gdy oglądam występy z jego udziałem, widzę jak z jego postaci biję pewność siebie, ale też to, że on sam czuje, że jest dobry w tym co robi. Cóż uwielbiam jego głos 😉
    Dobry pomysł na przybliżenie tych mało znanych a wspaniałych gwiazd kpop’u;D Chętnie poczytam.
    Znam jeszcze jedną gwiazdę z tej samej wytwórni, mało znana: Yoo Seung Woo, którego ostatnia piosenka stała się moim hitem letnim ;p
    I jeszcze jest MC Mong, może nie kwalifikuje się do przedziału wiekowego ani przystojnego wyglądu, ale jego album ,,Miss Me Or Diss Me” jest perfekcyjny;)
    Mam jeszcze kilka idoli, których głosów z przyjemnością słucham.;3

    Polubienie

    • Nie wiem jakim cudem umknął mi ten Twój komentarz, ale już nadrabiam! 🙂
      Muszę się przyznać, że o Yoo Seung Woo nie słyszałam, i bardzo chętnie nadrobię zaległości skoro go tak polecasz. Może zaproponujesz mi jakąś konkretną piosenkę, żebym mogła się zakochać od pierwszego wejrzenia? ^.^
      Jeśli chodzi o starship entertainment to w ogóle nie mogę się pozbyć wrażenia, że jest to najlepsza wytwórnia. Pod względem talentów, szans, troski o swoich artystów, swobody, zaufania. Ich artyści tworzą naprawdę niesamowite rzeczy i czasem boję się, gdy ginę gdzieś w czeluściach internetów… bo im więcej perełek od starship znajduję tym bardziej nie mogę się oderwać od kompa.
      Zastanawiam się, kogo wziąć tym razem pod lupę. Myślę, że postawię na artystkę. Mam już kilka godnych porządnej notki, ale… tak ciężko się zdecydować na jedną! 🙂
      Pozdrawiam
      ~SungHee

      Polubienie

      • Długą czekałam aż odpowiesz na ten komentarz, bo strasznie lubię dzielić się opinią z innymi i czytać jak reagują, czy się zgadzają czy mają inne zdanie ;D
        Więc, od Yoo Seung Woo polecam ,,You’re beautiful” i ,,Hesitating lips” , u niego lubię refreny, które znam już na pamięć i śpiewam razem z nim, o i jeszcze cały minialbum Early Nineteen;D
        Tak, uważam, że Straship to taka wielka rodzina, każdy z każdym się zna, coś tworzy i najczęściej występują u siebie w teledyskach- co dla mnie było dużym zaskoczeniem, jak poznawałam artystów z tej wytwórni, bo przecież zawsze był jakiś aktor, piękna modelką z zewnątrz. Nie mogę się doczekać, aż wydają jakąś piosenkę świąteczną, bo chce zobaczyć Monsta X jak razem wszyscy wspólnie śpiewają i się cieplutko uśmiechają ;3
        Od początku jestem wierna K.Will’owi, który zdobył moje serce swoim głosem. Zawsze go słucham gdy chce po prostu poleżeć lub nie mogę zasnąć;) Nie wiem, jak to się dzieję, ale jego głos jest taki uspokajający i łagodny.
        Więc, podsumowując, Straship jest chyba jedyną wytwórnią, która ma tak wiele skarbów i potrafi tak zaczarować, że nie jesteś pewna gdzie właśnie jesteś ( ja podczas słuchania K.Willa całkowicie odpływam, hahah ;D)
        Również pozdrawiam
        ~~Sung Sang Jin, znana też w innych częściach internetu jako Seshin :))

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s